Darmowa dostawa do punktu od 130,00 zł
Infolinia: 17 777 01 40poniedziałek - piątek: 8:00 - 16:00
Zapisz na liście zakupowej
Stwórz nową listę zakupową
LATTE ART – PRZYJEMNA ZABAWA CZY PRAWDZIWA SZTUKA?
2023-12-06

LATTE ART – PRZYJEMNA ZABAWA CZY PRAWDZIWA SZTUKA?

Czy aby osiągnąć pełną satysfakcję z picia kawy, wystarczą nam wyłącznie dwa zmysły – węch i smak? A może to za mało? Nie zapominajmy, że to co zwyczajowo tylko towarzyszy kawie, a więc to, co apeluje do naszych pozostałych zmysłów, decyduje o jej społecznym znaczeniu i popularności. Takie elementy jak: rytuał parzenia i picia, wymiar towarzyski kawy czy sposóby podania – na równi ze smakiem i zapachem – składają się na naszą satysfakcję! Dotyczy to zwłaszcza latte art, które odwołuje się do naszego poczucia estetyki. Nie macie wrażenia, że kawa z rysunkiem serca smakuje lepiej niż ta z gładką pianką?

Latte art oznacza rysowanie, czy raczej malowanie mlekiem różnych wzorów na powierzchni espresso. Zetknął się z nimi prawdopodobnie każdy, kto kiedykolwiek miał przyjemność napić się w kawiarni cappuccino ze słynną już rosettą. Jeśli miałbym się pokusić o bardziej profesjonalny opis, powiedziałbym, że latte art to sztuka (!) nalewania spienionego mleka do filiżanki z espresso. Poprzez odpowiednie manewrowanie dzbankiem oraz odpowiednie tempo wlewania mleka otrzymujemy określony wzór na powierzchni kawy.



Po co tworzy się latte art.? Czy jest jakieś praktyczne uzasadnienie malowania wzorów na powierzchni kawy? A może to rodzaj zabawy baristy, który musi przygotować kilkadziesiąt takich samych kaw dziennie i nie chce popaść w rutynę? Rozwiązanie jest prostsze: każda kawa z dodatkiem mleka posiada mniej lub bardziej wyraźny wzór. Przy pomocy latte art możemy jednak sprawić, by przybrał on określony, powtarzalny kształt. Sztuka latte art stanowi więc zwieńczenie pracy baristy i namacalny dowód jego dużych umiejętności.


O tym, jak rozwinięta jest ta dziedzina, świadczą odbywające się na całym świecie mistrzostwa latte art. W miniony weekend odbyły się coroczne „Mistrzostwa Polski Latte Art.”. Mistrzostwa składają się z kilku rund, podczas których zawodnicy przygotowują swoje wzory na espresso, latte czy machiatto.

Kryteria oceny są bardzo wyśrubowane, o zwycięstwie decydują takie czynniki jak: kontrast – czyli jak mocno wzór odcina się od cremy/mleka; tzw. położenie – sposób wykorzystania powierzchni w filiżance; symetria – czy wzór jest idealnie na linii do ucha filiżanki; piana – czy spienione mleko jest kremowe, błyszczące i nie zawiera pęcherzyków powietrza; kreatywność – na ile pomysłowy jest zaproponowany wzór oraz jakie techniki zostały zastosowane do jego wykonania; a także powtarzalność – czyli dokładne podobieństwo wykonania dwóch takich samych wzorów.

Oprócz tych najważniejszych są jeszcze inne czynniki podlegające ocenie – w tym profesjonalizm oraz prezencja samego baristy. Sztuka profesjonalnego latte art nie polega tylko na wykonaniu kreatywnego albo pięknego wzoru na powierzchni kawy, to również pokaz, rodzaj widowiska. Barista musi być pewny siebie, mieć charyzmę, utrzymywać kontakt wzrokowy z sędziami. Liczy się nie tylko pewność gestów, ale również elokwencja, która jest niezbędna, aby opowiedzieć o swoim dziele. Barista musi dać do zrozumienia osobom, które oceniają, że ma wszystko pod kontrolą i panuje nad swoim stanowiskiem pracy.

W tym roku z postawionych zadań najlepiej wywiązała się Agnieszka Rojewska, która zdobyła pierwsze miejsce i będzie reprezentować nasz kraj na międzynarodowych mistrzostwach w Belo Horizonte w Brazylii. Swoją drogą Agnieszka odnosiła już duże sukcesy w sztuce latte art – zajęła III miejsce w Mistrzostwach Świata Latte Art w Budapeszcie rok temu.

Warto zauważyć, że sukcesy naszych baristów, jak również sam rozwój latte art i coraz większa popularność tej sztuki stanowi oznakę rosnącej kultury kawowej w Polsce. Amatorzy kawy coraz więcej wagi przykładają nie tylko do samej kawy – jej świeżości, jakości, pochodzenia – ale także do elementów niezwiązanych bezpośrednio z samym smakiem kawy.


Moim zdaniem latte art nie musi być wyłącznie domeną kawiarni i zawodowych baristów. Każdy może tworzyć własne wzory na kawie w domowych warunkach. Aby uzyskać podstawowe wzory, takie jak serce, rosetta czy tulipan – musimy pamiętać tylko o kilku szczegółach. Pierwsza zasada – praca nad latte art zaczyna się od dobrej kawy, bo to ona jest naszym płótnem malarskim. Ziarna muszą być wysokiej jakości, ale nie mogą być zbyt świeże – czyli zbyt nagazowane. Należy także unikać kawy zwietrzałej, przy której crema szybko opada, a tworzenie wzorów jest właściwie niemożliwe.


Równie istotne jest mleko, które może nam sprawić wiele kłopotów. Najlepsze do tworzenia latte art jest mleko tłuste 3,2%. Aby uzyskać jego gładką, prawie jogurtową konsystencję musimy zwracać uwagę na kilka czynników: między innymi temperatura mleka, która powinna wynosić między 60 a 65 stopni oraz odpowiednie napowietrzenie.


Jeśli chodzi o narzędzia pracy, to niezbędny w przygotowaniu latte art jest dzbanek z odpowiednim dziubkiem. To właśnie dzięki niemu barista może kontrolować kierunek wlewanego do filiżanki mleka oraz jego natężenie. Ważne jest również odpowiednia filiżanka – najlepiej szeroka, o pojemności co najmniej 200 – 250 ml. Wraz ze wzrostem umiejętności można wybierać mniejsze albo większe filiżanki.

Są dwie podstawowe techniki tworzenia latte art. Pierwsza z nich to Free Pour , która polega na tworzeniu kawowych obrazów tylko przy pomocy dzbanka mleka i filiżanki espresso. Druga to Etching – oznacza rysowanie po spienionym mleku patyczkiem, wykałaczką, z użyciem sosów czy kolorowych barwników. Najbardziej efektywne jest stosowanie obydwu technik równocześnie.



Jeśli znamy już podstawowe zasady, to do dzieła! Każdy z wielkich baristów zaczynał od podstaw, ale pamiętajmy, że w tworzeniu kawowych wzorów nie ogranicza nas tak naprawdę nic poza wyobraźnią. Bo współczesne latte art nie kończy się już na rosettach, sercach czy tulipanach W tej sztuce coraz częściej używamy kolorów, rysujemy skomplikowane obiekty, wykorzystujemy różne nietypowe naczynia, a nawet tworzymy latte art 3D.

Autor: Łukasz Mitura
Pokaż więcej wpisów z Grudzień 2023
pixel